• Teatr
    • od 15.00 zł
    Obecnie nie jest prowadzona sprzedaż na to wydarzenie.

    Opis wydarzenia

    TEATR KAMIENICA / “Dopalacze. Siedem stopni donikąd”Autor:Justyna Bargielska, Wawrzyniec KostrzewskiReżyseria:Wawrzyniec KostrzewskiObsada: Olga Sarzyńska, Paweł Koślik, Mateusz Lisiecki-Waligórski/Michał Meyer Dopalacze stają się pretekstem do rozmowy o dorastającym pokoleniu, o zaniku wartości oraz o degradacji, której są symbolem. Sztuka składa się z siedmiu odsłon, siedmiu stopni w ciągu których obnażona zostanie prawda na temat samych dopalaczy oraz motywacji społecznej, która stoi za dopalaczami.A czym tak naprawdę są „narkotyki przyszłości”? Z jednej strony są substytutem przygody, potrzebą przeżycia czegoś, czego rzeczywistość nie dostarcza, straszliwym w skutkach „nieznanym światem”, który kusi w czasach, gdy internet, media czy popkultura odzierają świat z wszelkiej tajemnicy. Z drugiej strony dopalacze są narkotykiem pustym, szybkim, łatwym, pozbawionym jakiegokolwiek kontekstu, ideologii, a tym samym wpasowują się idealnie w krytykę zmierzającego donikąd pokolenia skrótu, pokolenia komunikacji smsowej, emotikonów, żyjących dwa dni memów, bezcelowych fenomenów w stylu harlem shake, czy gangnam style, hollywoodzkich trailerów, pokolenia testowych matur, myślowych skrótów, wreszcie pokolenia internetowego porno, pokolenia, gdzie wszystko jest szybkie, łatwo dostępne i przede wszystkim – zapewniające nagły, zaskakujący, mocny i najlepiej nieprzewidywalny efekt.Paradoksalnie dopalacze, choć noszą znamię narkotyku „pokolenia”, w swoim efekcie nie tworzą żadnej wspólnoty, ale odrywają swoją ofiarę od całej sfery zewnętrznej, zamykają ją w swoim, kompletnie nieokreślonym świecie. Dopalacze są dopasowane do tego, co przed nami, do nieznanego – i dlatego właśnie są śmiertelnie niebezpieczne. Sztuka pt. „Dopalacze. Siedem stopni donikąd”, wyreżyserowana przez Wawrzyńca Kostrzewskiego w Teatrze Kamienica, stawia sobie trudny cel, jakim jest rozmowa z widzami na temat tego, czy naprawdę warto dać się wciągnąć w to bagno. Nie ma tu moralizatorskich połajanek (bo przecież jeśli powiesz młodemu człowiekowi – zabraniam, to najczęściej i tak zrobi na przekór), nie ma nudnych wykładów. Jest celny obraz dorastającego pokolenia, z jego brakiem wartości, znudzeniem, potrzebą przygody.Włodzimierz Neubart / Chochlik kulturalny

    Galeria