Opis wydarzenia

    Kto ma w pamięci chińskie potworki w rodzaju "Dzielnej syrenki i Piratów z Kraboidów", tego uspokajam: "Sekretny świat kotów" trzyma poziom realizacyjny. Grafika 3D nie przypomina gry komputerowej z połowy lat 90. Nawet papierek lakmusowy porządnego CGI – czyli futro – zdaje egzamin. Ktoś może mieć zarzuty do projektów postaci (ja na przykład mam: zbyt wielu bohaterów wygląda tu albo antypatycznie albo niespełna rozumu). Ale to kwestia gustu. Ważne, że świat przedstawiony jest wiarygodny, a animacja – płynna; są nawet dodające dynamiki skomplikowane długie ujęcia. Bez szału, ale ogląda się.

    Galeria